RÓWNOWAGA PEH

sobota, 10 lutego 2018

Cześć wszystkim!

Zapewne każda włosomaniaczka słyszała choć raz określenie "równowaga PEH", właściwie nie napiszę dziś nic odkrywczego. Ale jednak zdecydowałam się na taki temat ze względu na to, że dla wielu osób pojęcie równowagi PEH jest nieznane lub niezrozumiałe.
Na początku swojej przygody z włosomanią miałam ogromny problem, aby utrzymać tę równowagę.Ciągle miałam wrażenie, że nakładam za dużo humektantów czy protein (emolientów nigdy dosyć :D). Zanim to załapałam, robiłam wiele eksperymentów, właściwie dopiero od dwóch-trzech miesięcy mam stały układ PEH, czyli co i kiedy nakładam i jest naprawdę super, więc nie poddawajcie się, tylko przejdźcie do dalszego czytania. :)

Czym właściwie jest ta równowaga PEH? To jest klucz do pięknych i zdrowych włosów, czyli proteiny-emolienty-humektanty. Bez niego ani rusz. Po prostu, jeśli nie nauczymy się równowagi PEH dobranej do naszych włosów - nici z lśniących i pięknych włosów. Dlatego to jest, aż tak ważne. Zapraszam. :)


1. Proteiny
 Proteiny to budulec naszych włosów. A przede wszystkim - odbudowuje zniszczenia. Najczęściej są to proteiny jedwabiu, mleka, keratyny, elastyny.

Jak rozpoznać proteiny w składzie? 
Szukajmy pod: Silk Protein, Hydrolyzed Silk, (Hydrolyzed) Wheat Protein, Whey Protein, Collagen, (Hydrolyzed) Elastin, (Hydrolyzed) Milk Protein, (Hydrolyzed) Casein, Hydrolyzed Keratin, Arginine, L-Cysteine, Glutamic Acid, Lysine, Glycine.

Jak często używać?
To już indywidualna sprawa, najlepiej raz na dwa tygodnie, choć trzeba to dostosować pod swoje włosy. 
Kiedy brak protein...włosy są słabe, ciągną się, jak guma. 
Kiedy za dużo protein...włosy wyglądają na spuszone, na natapirowane i sztywne.

Przykładowe odżywki proteinowe - KLIK

2. Emolienty
Mają za zadanie natłuszczać i odżywiać. Głównie to oleje i masła. Oleje zapewniają włosom natłuszczenie oraz blask, a także zapobiegają przed uszkodzeniami i puszeniem się włosów. Uwaga: oleje nie nawilżają, ale dociążają włosy.

Jak rozpoznać emolienty w składzie?
Szukajmy pod: Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil (ze słodkich migdałów), Olea Europea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Grape Seed Oil (olej z pestek winogron), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Simmondsia Chinesis Seed Oil (olej jojoba), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Butospermum Parkii Butter (masło Shea), Lanolin (lanolina), itp. z końcówką Oil (olej) lub Butter (masło). Wyjątek: mineral oil.

Jak często używać?
Przy każdym myciu. Z emolientami trudno przesadzić. 

Kiedy brak emolientów... włosy wyglądają na zniszczone, suche, napuszone.
Kiedy za dużo emolientów... włosy są przyklapnięte oraz tłuste.

Przykładowe odżywki emolientowe - KLIK

3. Humektanty
Inaczej nawilżacze. Aby humektanty mogły dobrze spełniać swoje zadanie dobrze jest używanie ich razem z emolientami (E - na końcu). Doskonałym humektantem, który znajdziemy w każdym domu jest miód, ale uwaga: nie u każdego się sprawdza.

Jak rozpoznać humektanty w składzie? 
Szukajmy pod:  Gliceryna (Glycerin), Sorbitol, mocznik (Urea), sok/ekstrakt z aloesu (Aloe Barbadensis Leaf Juice/Extract).

Jak często używać?
W porze zimowej radziłabym co 3-4 mycia, w porze wiosennej/letniej na spokojnie, co 2 mycie będzie okej. :)

Kiedy brak humektantów... włosy słabe, suche, bez nawilżenia.
Kiedy za dużo humektantów... włosy są niezdefiniowane, bardzo sianowate, niemiłe w dotyku. 

Przykładowe odżywki humektantowe - KLIK 

4. Jak rozpoznać czego moim włosom brak, a czego jest w nadmiarze?

 Przyklap ----> za dużo emolientów, ratujemy je humektantami i proteinami.
Brak błysku ------> za mało emolientów i za dużo protein, ratujemy je sporą dawką emolientów.
Strączkowanie ------> za dużo emolientów, ratujemy je proteinami.
Kołtunienie -------> za mało emolientów i protein, a za dużo humektantów, ratujemy je sporą dawką emolientów i protein.
 Szorstkość ----> za mało emolientów oraz za dużo humektantów i protein, ratujemy je emolientami.
Puszenie ----> za mało emolientów oraz protein i za dużo humektantów, ratujemy przede wszystkim emolientami.
Suchość ------> niedobór emolientów i humektantów, nadmiar protein, uzupełniamy braki E i H.  


Mam nadzieję, że wszystkie te informacje przydadzą Wam się w drodze do pięknych włosów. Pamiętajcie, że klucz do zdrowych włosów u każdego jest inny - dlatego trzeba eksperymentować, aby znaleźć dla siebie najlepszą metodę. :) 

Do następnego!

10 komentarzy:

  1. I tu jest pies pogrzebany, wydaje mi się że nigdy tego nie ogarnę. :( Moje włosy są i suche i się puszą, brakuje im blasku i wcale się nie unoszą u nasady:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny wpis, zapisuje by miec to zawsze pod reka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalio, czy dobrze rozumiem, ze jeśli mimo stosowania mocno emolientowej pielęgnacji (emolientowe maski, olejowanie) moje włosy nadal się puszą, to powinnam dodać protein? Bardzo długo unikałam ich w pielęgnacji, bojąc się przeproteinowania, co z równowaga peh nie miało zbyt wiele wspólnego... i czy jeśli spróbuje zafundować włosom bombę proteinowa, to powinnam utrzymać ilość humektantow na tym samym poziomie, czyli np naolejowac włosy na glutek z siemienia lnianego? Pozdrawiam i dziękuje za to, ze dzielisz się swoją wiedza :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi coś doradzić, bo nie wiem, jakich kosmetyków używasz.. :) Puch to zazwyczaj oznaka braku emolientów. Napisz na mojego maila, coś poradzimy. :)

      Usuń
  4. Mam pytanie, czy jeżeli używam maski którą zawiera proteiny, humektanty i emolienty (dokładnie takiej http://1.bp.blogspot.com/-6YBxIloNGpM/UkV0yCA9fvI/AAAAAAAABnQ/RPmkjNY0PHQ/s1600/organic+shop+2.JPG) to czy to zastępuje używanie trzech oddzielnych masek czy lepiej mieć pojedyncze maski z przewagą danych składników? Zaczynam moją przygodę z włosomaniactwem i na razie chce dokończyć to co mam/nie wydawać od razu milinów monet. Co sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Ta maska ma bardzo wysoko glicerynę (humektant), więc stosowanie jej przy każdym myciu doprowadzi nasze włosy do tragedii. Poza tym, włosy potrzebują najwięcej emolientów, a tu są one na drugim miejscu. Dodatkowo - stosowanie protein co mycie też nie jest najlepszym pomysłem :)

      Usuń
  5. A co jeśli włosy pięknie lsnia są nawilżone ale ich skręt z mycia na mycie jest coraz gorszy? :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. A co jeśli włosy pięknie lsnia i są nawilżone ale skręt z mycia na mycie jest coraz słabszy? Czy to może być wina zbyt małej ilości protein?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia